Witamina D u sportowców

Szacowany czas czytania tekstu: 4 min.

Co powoduje niedobory witaminy D? Czy rekomendacje sugerowanej dziennej dawki witaminy D są poprawne? Czy na pewno dokładnie rozumiemy wszystkie kluczowe metabolity produkcji witaminy D? I w końcu, czy suplementacja u sportowców rzeczywiście jest konieczna? Jak się okazuje odpowiedzi na te pytania nie są takie oczywiste. Niewłaściwa interpretacja zaleceń organizacji zdrowotnych oraz często brak naukowej weryfikacji wskazówek mogą prowadzić do powstawania nieścisłości [1] [2]. Brak jednoznacznych opinii na temat suplementacji oraz ich nieprecyzyjność to problem, z którym zmagają się często sportowcy.

Na poziom witaminy D w organizmie sportowców wpływ ma wiele elementów. Zaliczyć można do nich między innymi różnice w diecie, ekspozycję na słońce, codzienny ubiór czy styl życia [3]. Często zapomina się o tym, że nie każda osoba ma takie samo zapotrzebowanie na witaminę D podawaną w formie suplementów. Co więcej, dezorientujące mogą okazać się także rozbieżności w rekomendowanych dawkach suplementów z witaminą D w zależności od źródła informacji. Sugerowane dawki witaminy D dla sportowców wahają się między 1000 IU dziennie do 100 000 IU tygodniowo w przypadku dawki uderzeniowej.

Przegląd zatytułowany Vitamin D and the Athlete: Current Perspectives and New Challenge (pol. Witamina D u sportowca: Bieżące perspektywy i nowe wyzwanie) ma na celu przybliżenie powodów potrzeby suplementacji witaminą D u sportowców oraz pomoc w wyborze odpowiedniej strategii przyjmowania suplementów.

Rola witaminy D w organizmie sportowca

Regeneracja mięśni

W ostatnim czasie naukowcy wyjątkowo zainteresowali się potencjalnym korzystnym wpływem witaminy D na odbudowę i regenerację mięśni szkieletowych. Dowodem na to jest badanie naukowe, w którym wykazano, że podniesienie w organizmie stężenia 25(OH)D3, metabolitu witaminy D3, do > 75 nmol·l−1 poprzez suplementację witaminą D3 w dawce 4000 IU dziennie wpłynęło korzystnie na regenerację mięśni po treningu siłowym [4].

Podobne wyniki potwierdziły także dwa kolejne badania, w których także analizowano wpływ witaminy D na jakość regeneracji po treningu [5] [6]. Tym samym naukowcy twierdzą, że odpowiednia dawka witaminy D może korzystnie wpłynąć na proces regeneracji mięśni bezpośrednio po wykonanym treningu [7].

Funkcjonowanie mięśni

Istnieje niewiele rzetelnych badań jednoznacznie potwierdzających pozytywny wpływ witaminy D na funkcjonowanie mięśni u sportowców. Dostępne badania analizujące działanie witaminy D na funkcjonowanie mięśni przeprowadzone zostały na osobach nietrenujących. Ze względu na niewystarczające wytrenowanie mięśni i większy margines potencjalnego zwiększenia funkcjonalności mięśni u takich osób wyników takich badań nie powinno się bezpośrednio przekładać na środowisko sportowe.

Założenie, że witamina D jest w stanie poprawić funkcjonowanie mięśni u osób trenujących mogło powstać ze względu na liczne badania potwierdzające pozytywny wpływ suplementacji D3 na funkcjonowanie mięśni u osób starszych [8].

Nie można jednoznacznie wykluczyć, że niedobory witaminy D nie wpływają na pogorszenie funkcjonowania mięśni u sportowców. Dotychczas nie zostały opublikowane badania, które mogłyby potwierdzić lub obalić to założenie.

Odporność organizmu

Badania wskazują, że witamina D odgrywa ważną rolę w zwiększeniu zarówno odporności nabytej jak i wrodzonej [9] [10]. Potwierdzają to eksperymenty przeprowadzone na sportowcach. W badaniu przeprowadzonym na grupie sportowców udowodniono, że zmniejszenie poziomu witaminy D w organizmie w okresie zimowym i wiosennym wpływało na zwiększone ryzyko chorób górnych dróg oddechowych [11]. Progową wartością witaminy D w organizmie, poniżej której odnotowano u sportowców co najmniej jednokrotne zachorowanie było około 95 nmol·l−1. 

Powyższe wyniki potwierdza także badanie przeprowadzone na sportowcach uprawiających sporty wytrzymałościowe, w trakcie chorób górnych dróg oddechowych [12]. Na jego podstawie wyników badania naukowcy dowiedli, że u sportowców z niedoborem witaminy D (< 30 nmol·l−1) zdiagnozowano więcej symptomów choroby. Tym samym sportowcy, u których odnotowano poziom witaminy D na poziomie > 120 nmol·l−1 przechodzili chorobę znacznie łagodniej i krócej. 

Funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego

Serce oraz układ krwionośny, podobnie jak mięśnie szkieletowe, posiadają receptory witaminy D oraz aparaty do produkcji metabolitów witaminy D3 [13] [14]. Po raz pierwszy zależność pomiędzy witaminą D a funkcjonowaniem układu sercowo-naczyniowego udowodniona została ponad 30 lat temu w eksperymencie przeprowadzonym na szczurach [15]. Na podstawie kolejnych badań naukowcy ustalili, że niedobór witaminy D może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie serca, napięcie ścian naczyń krwionośnych i ilość kolagenu w mięśniu sercowym [16].

Większość badań na temat wpływu witaminy D na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego przeprowadzonych zostało na osobach niewytrenowanych. Sportowcy, ze względu na regularne wykonywanie intensywnych ćwiczeń fizycznych, posiadają szereg adaptacji układu sercowo-naczyniowego [17]. Niemniej jednak badania skupiające się na funkcjonowaniu układu sercowo-naczyniowego u sportowców [18] [19] [20] wskazują na potencjalny wpływ skrajnego niedoboru witaminy D w organizmie (< 25 nmol·l−1) na pogorszenie funkcji układu sercowo-naczyniowego u sportowców.

Związek pomiędzy poziomem witaminy D i funkcjonowaniem układu sercowego nie jest mimo wszystko jednoznaczny. Pomimo istniejących badań, które potwierdzają wpływ niedoboru witaminy D na zwiększenie ryzyka chorób sercowych, to zaledwie kilka badań skupiło się na wpływie zwiększenia poziomu witaminy D na poprawę funkcjonowania układu sercowego u zdrowych sportowców. 

Ryzyko złamań

Witamina D jest czynnikiem wchłaniania wapnia oraz mineralizacji kości [21]. Wiele źródeł bezpośrednio łączy niedobory witaminy D z pogorszeniem stanu kości [22] [23] [24] [25] [26]. Predyspozycje genetyczne, środowisko oraz elementy kulturowe związane z niedoborem D3 zwiększają ryzyko osteoporozy [27] oraz są główną przyczyną ryzyka złamań kości [28].

Sportowcy, ze względu na mechaniczne obciążenia związane z treningiem, mają naturalnie zwiększoną gęstość kości [28] [29]. Przyrost masy ciała jako następstwo treningu prowadzi do procesu przebudowy oraz formowania stosownej struktury kości [30]. Istnieją dowody na to, że aktywność fizyczna o wysokiej intensywności może rekompensować wpływ niedoboru D3 na kości [31] [32]. 

Więcej nie znaczy lepiej

Należy pamiętać, że zbyt wysoki poziom witaminy D w organizmie (> 180 nmol·l−1) może być toksyczny. Pomimo ciągłego dążenia naukowców do zbadania optymalnego stężenia witaminy D w organizmie, nie ma dowodów na pozytywny wpływ maksymalnego stężenia D3 (poniżej progu toksyczności) na organizm człowieka.

Na powyższej ilustracji zaproponowano schemat decyzji, który zdaniem autorów badania jest najbardziej efektywnym i bezpiecznym protokołem suplementacji witaminy D u sportowców.

Podsumowanie

Istnieje wiele dowodów na to, że sportowcy w szczególności powinni kontrolować poziom witaminy D w organizmie. Bez wątpienia niedobory witaminy D mogą bezpośrednio i pośrednio wpływać niekorzystnie na wyniki podczas treningów osób aktywnych. Nie każdy jest jednak narażony na niedobory witaminy D. Tym samym badacze mają nadzieje na zainspirowanie sportowców do świadomego i holistycznego podejścia do suplementacji, przyjmowania odpowiednich dawek suplementów oraz rozwagi.

źródła:

Owens DJ, Allison R, Close GL. Vitamin D and the Athlete: Current Perspectives and New Challenges. Sports Med. 2018;48(Suppl 1):3-16. doi:10.1007/s40279-017-0841-9

Izabela Bartosiewicz

Ukończyłam Japonistykę i Etnolingwistykę nabywając umiejętności z języków angielskiego, japońskiego, włoskiego, komunikacji interkulturowej i tłumaczeń. Sport był zawsze istotną częścią mojego życia. Jako stypendystka rządu japońskiego, przez rok prowadziłam badania nad językiem piłkarskim na Uniwersytecie Kyoto Sangyo. Obecnie większość czasu przebywam w Korei Południowej, gdzie zdobywam kolejne doświadczenia językowe i kulturowe. Prowadzę portal www.speaksporty.pl, na którym dzielę się praktycznymi materiałami wspierającymi sportowców i trenerów w nauce języka angielskiego.

Dodaj komentarz